Sikorki na widoku

Luty 2011 r. Mój obficie zaopatrywany w ziarno słonecznika karmnik i dodatkowo wywieszane kawałki łoju ściągają chmurę sikorek. Przeważają oczywiście żółte bogatki, a sporo jest też modraszek.
Kilka dni temu zobaczyłem na kawałku łoju sikorkę-czubatkę, co jest zdecydowaną rzadkością. Rzecz jasna takim ruchliwym ptaszkom zrobić zdjęcie niepodobna…
Poniżej zdjęcie za Wikipedią.

 

Skoro już byłem w Wikipedii postanowiłem przy okazji znaleźć konterfekt pojawiających się u mnie dość obficie w tą zimę sikorek ubogich. I jakie było moje zdziwienie, kiedy wyczytałem, iż są to sikorki… czarnogłowe, których czarna czapeczka schodzi aż na plecy długim klinem. A ubogie? A ubogie do mnie nie zaglądają. Podobnie jak i podobne do nich szarytki.

Oto sikorka czarnogłowa…

A teraz uboga…

 

 

… i szarytka…

 

 

/wszystkie zdjęcia za Wikipedią/