Po pierwsze - co ja uważam za wino miodowe. To taki trunek, do fermentacji którego w pierwszej fazie używam cukru buraczanego. Po całkowitym lub prawie całkowitym odfermentowaniu cukru, kiedy stężenie alkoholu jest jest niskie, na poziomie powiedzmy 10% nastaw uzupełniam już wyłącznie miodem. Tym samym w ostatecznym produkcie ilości niezdrowej sacharozy są praktycznie żadne, a [...]


Komentarze