We wolnym momencie, w przelocie podczas Wiosennych Warsztatów Piwowarskich zrobiłem prasowaną karkóweczkę. Nie nazywam tego baleronem z uwagi na inny sposób przygotowania mięsa.
Poniżej wynik praktyczny na zdjęciu, a opis na forum Wielkiej Konfraterni Zacnego Jadła, Napitku i Rękodzieła ->TUTU<-



Komentarze