Baaaaaardzo dawno temu, kiedyżeśmy jeszcze za wczesnego Gierka bywali w “Baryłeczce”, karierę w naszym technikumo-studenckim środowisku robiło słowo “gul” wzięte chyba ze środowisk - ujmę to eufemistycznie - tzw. budek z piwem. Nie wdając się w szczegółowe dywagacje dotyczące tego słówka - było to określenie ilości piwa pobieranego przez osobnika w trakcie pojedynczego łyka wiadomej [...]


Komentarze